Naturalne kosmetyki do włosów w twojej kuchni

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Nie ma tym świecie kobiety, która nie chciałaby mieć pięknych, lśniących pukli włosów łagodnie spływających po linii pleców. No dobrze, to zbyt duże uogólnienie, ale większość chce mieć piękne i zadbane włosy, jak modelki z pierwszych stron gazet. Nie jestem w tej kategorii wyjątkiem, zdarzają mi się wzloty i upadki, choć staram się być systematyczna. Nie nazwałabym siebie „włosomaniaczką”, ale pielęgnacja włosów do istotny element codziennych rytuałów pielęgnacyjnych.

Lektura wielu artykułów poprawiła moją wiedzę na temat włosów i ich pielęgnacji. To pozwoliło mi na wyeliminowanie z łazienki kosmetyków, które zamiast pomagać, tylko szkodziły. Obietnice wielkich koncernów kosmetycznych są tyleż piękne, co nieprawdziwe. Żadne drogeryjny szampon nie zahamuje wypadania włosów, żadna odżywka nie zlepi magicznie rozdwojonych końcówek. Zwykła bujda na resorach. W pielęgnacji włosów, tak jak we wszystkim, liczy się systematyczność, ciężka praca i spostrzegawczość.

Jednym z podstawowych sposobów pielęgnacji jest popularne ostatnio olejowanie. Sama stosuję tę metodę i widzę efekty. W zależności od potrzeb nakładam olej na skalp lub na długości włosów, czasem obie wersje naraz. Rodzaj oleju też jest ważny, ale wszystko zależy od naszych preferencji. U mnie świetnie się sprawdza olej kokosowy, świetnie nawilża i wygładza. U kogoś innego może wyrządzić wiele szkód. Olejowanie to tak naprawdę pasmo prób usiane błędami. Ale gdy już przebędziemy tę drogę, czeka nas nagroda. Do moich bazowych olejów lubię dodać olejek lawendowy, który pobudza krążenie skóry głowy i hamuje wypadanie włosów. Zwykły olejek, żaden reklamowany szampon!

Kosmetyków do włosów używam różnych, choć nie posiadam ich zbyt wielu. Ot, szampon i odżywka, do tego olejek na końcówki. Przywiązuję jednak ogromną wagę do składu kosmetyków. Żadnych parabenów, silikonów, SLSów, substancji ropopochodnych. Nie uwierzysz ile świństw producenci są w stanie napakować do buteleczki odżywki. Dlatego im krótszy skład tym lepszy, to zasada sprawdzająca się w każdej dziedzinie. Jeśli nie rozumiesz, co znajduje się w Twoim kosmetyku, a skład dawno przekroczył akceptowaną ilość substancji, wybierz coś innego.

Polecamy  Działania interpersonalne

Kosmetyki to rzecz jasna nie jedyny oręż w walce o piękne włosy. Nasze babcie doskonale wiedziały, jak o siebie dbać. Idąc za ich przykładem stosuję różne naturalne płukanki i maseczki. Najprostszy przepis na płukankę? Przygotuj pół litra naparu z rumianku, dodaj dwie łyżki octu jabłkowego i taką schłodzoną mieszanką spłucz kilka razy głowę. Rumianek nawilży i ukoi skórę głowy, ocet domknie cebulki włosów.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*